3
Feb

Boot Camp 3.1



Pojawiła się aktualizacja Boot Camp 3.1 z pełnym wsparciem Windows 7 – dla wersji 32 i 64 bitowej. Ukazała się też aktualizacja dla iMaków 21,5 oraz 27 calowych, likwidująca problemy z grafiką po instalacji Windows 7 na tych komputerach oraz sterowniki dla nich. Źródło: World of Apple


Category : camp 3, boot camp
3
Feb

Winduino II



Winduino II to współczesna wersja harfy eolskiej. Instrument działa na otwartym powietrzu i zasilany jest przy pomocy ogniw słonecznych, które ładują litowo-jonowe ogniwa. Ruch powietrza przekazywany jest do sensorów i tym samym generowany jest dźwięk. Oprogramowanie tego wynalazku wykorzystuje najnowszą wersję programu Max/MSP, a sam instrument użyty być może go generowania strumenienia danych w MIDI. [...]


Category : max msp, midi
3
Feb

iPad?



Po męczących, trwających miesiącami plotkach Apple w dniu dzisiejszym zaprezentowało iPad, czyli w przybliżeniu skrzyżowanie iPhone’a z tabletem.Urządzenie ma przekątną niespełna 10 cali i umożwliwia przeglądanie sieci, zdjęć, pisanie maili, słuchanie muzyki i oglądanie filmów, czytanie książek (kupowanych w nowym sklepie Apple: iBook). Obsługuje też większość aplikacji dostępnych dla iPhone’a (bo niestety nie jest oparte [...]


Category : ipad, iphone, maili, pisa
3
Feb

Sposób na Walentynki



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5338.jpg" alt="Amor i Psyche" /br /Jaki prezent lub gest wyrazi najlepiej nasze uczucia w Dzień Zakochanych? Przez cały rok staramy się okazywać miłość naszej ukochanej połówce, która jest dla nas wyjątkowa i bardzo ważna. Zarówno w codziennych czynnościach, jak i spędzając czas w kinie czy na romantycznej kolacji.


Category : psyche, rok, ki
3
Feb

Biżuteria - trendy na wiosnę



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5340.jpg" alt="bransolety" /br /Od rana w studiu fotograficznym Melon panuje atmosfera ekscytacji. Rozpoczyna się pierwsza sesja zdjęciowa duńskiej marki biżuteryjnej Pilgrm w Polsce.


Category : elif, marki, rana, br
3
Feb

Mojito - jak przygotować (video)



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5346.jpg" alt="Mojito" /br /W ciągu ostatnich 10 lat Mojito stało się jednym z najpopularniejszych a href="http://www.elif.pl/drinki,294.html"drinków/a na świecie. Miętowy, orzeźwiający charakter oraz smak, który nie jest przytłaczający sprawiają, że Mojito uwielbiane jest przez kobiety.


Category : mojito, elif, smak, kobiety, jak, br
3
Feb

Cuba Libre - jak przygotować (video)



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5350.jpg" alt="cuba libre" /br /Jest to jeden z najsławniejszych a href="http://www.elif.pl/drinki,294.html"drinków/a na a href="http://www.elif.pl/rum,1795.html"rumie/a, który bez wahania może być zaliczony do klasyki. Wywodzi się on od Rum Coke. Nikt nie wie kto tak naprawdę wpadł na pomysł dodania soku z limonki do rumu z colą.


Category : cuba libre, elif, coke, kto, jak, od
3
Feb

Caipirinha - jak przygotować (video)



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5351.jpg" alt="Caipirinha drinki" /br /Caipirinha to drink, który przygotowywany jest na tradycyjnym brazylijskim alkoholu jakim jest cachaca. Brazylijczycy strasznie oburzają się kiedy cachaca mylona jest z rumem.


Category : caipirinha, zdjecia, jak
3
Feb

Daiquiri - jak przygotować (video)



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5352.jpg" alt="Daiquiri" /br /Daiquiri to narodowy drink Kuby. Tak naprawdę jednak wymyślili go Amerykanie rezydujący na wyspie. Przygotowanie Daiquiri wymaga użycia shakera i kieliszków koktajlowych, które należy schłodzić przed nalaniem do nich gotowego drinka.


Category : shakera, elif
3
Feb

Mistyfikacja



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5354.jpg" alt="Mistyfikacja Maciej Stuhr" /br /Już 19 marca w kinach a href="http://www.elif.pl/mistyfikacja,9256.html"Mistyfikacja/a – długo oczekiwany, kontrowersyjny film o niezwykłym życiu i tajemniczej śmierci a href="http://www.elif.pl/witkacy,7429.html"Witkacego/a. W rolach głównych Jerzy i Maciej Stuhrowie oraz plejada polskich gwiazd – Karolina Gruszka, Ewa Błaszczyk, Andrzej Chyra.


Category : karolina gruszka, ejada, andrzej chyra, stuhr, zdjecia, ewa
3
Feb

Tempomat motocyklowy



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5357.jpg" alt="tempomaty" /br /Kilkusetkilometrowe wycieczki motocyklem dostarczają niezapomnianych wrażeń. Jednakże długotrwałe prowadzenie motoru mocno nadwyręża nadgarstki kierowców i może prowadzić do skurczy dłoni. Właśnie z tego powodu coraz popularniejsze stają się motocyklowe tempomaty.


Category : motoru, zdjecia, tego
3
Feb

Teatr Centralny - repertuar na luty



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5362.jpg" alt="Już się ciebie nie boję Otello" /br /6-8.02.2010 - Już się ciebie nie boję, Otello!Scena Prapremier InVitroreżyseria: Joanna Lewickaobsada: Ewa Pająk, Ewelina Stepanczenko, Dariusz Jeż, Paweł Pabisiak, Adam Pater, Marcin Zarzeczny Szekspir domaga się pisania go wciąż na nowo. Przerabiania na nowo ruszanych przez niego tematów. On sam zresztą w ten sposób pracował, pozostawiając w spadku nie tylko teksty, ale i metodę. Dzięki temu nie grozi mu martwota, muzealność, pleśń. Otello to opowieść o obcym.


Category : otello, ewelina, elif, dariusz, pater, ewa, marcin, teatr, joanna, temu, szekspir
3
Feb

Narciarskie trendy 2010



img src="http://www.elif.pl/zdjecia/5374.jpg" alt="ubrania narty" /br /Zima niezaprzeczalnie kojarzy się ze śniegiem i białym szaleństwem na stokach. Dla miłośników a href="http://www.elif.pl/narty,345.html"nart/a i snowboard'u jest najbardziej wyczekiwaną i wymarzoną porą roku. Amatorzy tych sportów niezwykle cenią sobie modny 'look'. Właśnie z myślą o nich marki a href="http://www.elif.pl/columbia-sportswear,10690.html"Columbia Sportswear/a i Sorel przygotowały kolekcje, które zachwycają funkcjonalnością, wygodą i designem.


Category : columbia sportswear, elif, narty, marki, snowboard
3
Feb

Bałagan sentymentalny



„Dom idealny” to nazwa współczesnej nerwicy. A remont przeprowadzany pod wpływem tego ostrego zespołu schorzeń przypomina kwarantannę. Co może być bardziej obrzydliwego od mieszkania świeżo pachnącego farbą i plastikiem? Dziwnym sposobem ten stan nowości jest dla wielu ludzi bardzo pociągający. W dezynfekcji wnętrza z jego własnego wnętrza odnajdują pewną lubość, która uruchamia iście inkwizycyjny instynkt. Dochodzi do krwawego rozrachunku z przeszłością – to co zdążyło się nazbierać przez lata codziennego życia, bezwzględnie trafia przed trybunał, który rozsądza: „przyda się, czy się nie przyda?”. Przedmioty, które nie przedstawiają użytkowej wartości trafiają do kosza jako śmiecie. Mieszkanie ma być jasne, puste, zagospodarowane w każdym skrawku, jak biuro, albo szpital. Współczesna mieszkaniowa moda nie sprzyja sentymentalizmowi – nakazuje wyrzucać, rozsądnie zagospodarowywać, odgracać. Kreuje nowy typ człowieka. Wierzy on święcie, że dom jest jego wizytówką, a nie domem.Osobiście dostaję gęsięj skórki na myśl o miejscach, w których człowiek, postawiwszy stopę na podłodze się czuje jak karaluch, gdzie na kremowo-białych lśniących blatach nie ma nawet plamki. Gdyby szukać miejsca, która najpełniej realizuje ten ideał sterylności, to najprawdopodobniej najczyściej jest w domach pogrzebowych. Oczyszczone z życia pomieszczenia, w których nawet książka jest z rozmysłem porzucona na stole są do nich podobne, bo eliminują chaos i związaną z nim przypadkowość. Nieład oznacza, że coś trwa, a planowość, że wszystko zostało uporządkowane i można spokojnie umierać we śnie, z porządkiem w szufladzie.Jeśli przyjmiemy, że dom jest przestrzenią prywatną, a ta pewnym odzwierciedleniem życia wewnętrznego, to moda na minimalizm wydaje się być autodestrukcyjna. To jakiś horror mieszkać w miejscu, w którym się jest rozliczanym z każdego papierka, każdego niepotrzebnego pipsztyka kupionego na straganie we Władysławowie. Gdzie każda najmniejsza rzecz ma swoje miejsce jak w wojsku. Żurnale z mieszkaniową modą są jak Hitler z Obi.Człowiek sentymentalny jest skazany na bałagan. Na sterty zeszytów ze szkoły podstawowej czy skrawki papieru, na których ktoś coś kiedyś napisał. Łatwość w wyrzucaniu takich pamiątek zawsze mnie zdumiewała. Dom, w którym nie ma takich rzeczy jest domem bez przeszłości, czymś w sam raz dla cyborga, który się nie rozczula.


Category : mieszkania, nazwa, stan, chaos, tego, pod, horror, od
3
Feb

L'hopital



Szpital służy do przedłużania życia, ale na wszelki wypadek pamięta się także o kaplicy. W szpitalu przy Al. Kraśnickich jest dyskretnie schowana na minus pierwszym piętrze. Na tym samym poziomie znajduje bar i salon fryzjerski. Do segmentu prowadzą przeszklone drzwi, na których jest przylepiona strzałka, która informuje, że do fryzjera i do kaplicy idzie się w tę samą stronę. Barek trudniej znaleźć. Jeśli ktoś chce zrobić sobie manikiur, albo zamówić frytki może omyłkowo trafić do pomieszczenia gdzie ktoś cały we łzach żegna się z bliską osobą, albo zabłądzić w korytarzach, gdzie unosi się woń stołówki: palony tłuszcz, smażone mięso, gotowana kapusta, może jakaś cebulka. Na parkingu stoi budka ze strażnikiem, który pobiera opłaty. Placu strzeże z każdej strony szlaban. Innego miejsca, aby zostawić samochód nie ma. Upiorny bladoniebieski budynek wygląda, jakby był w całości ułożony z łazienkowych, śliskich kafelków. Dzieli się na niezliczoną ilość pięter i bloków. Poszczególne części szpitala są zlepione łącznikami. To przejścia pomiędzy światami poszczególnych chorych: neurologia, gastrologia, nefrologia, ortopedia, choroby zakaźne, urazy – to wszystko zespoły pomieszczeń, które grupują ludzi wedle ich dolegliwości. Hole są wyłożone płytkami PCV, prawdopodobnie tymi samymi od kilkudziesięciu lat. Przez stare okna do sal swobodnie dostaje się zimno i wiatr. Na każdym oddziale stoi rodzaj recepcji, a za nią tajemnicze drzwi z napisem „pokój socjalny”. Jak na ogromną tak ilość ludzi ukrytych w bocznych pokoikach jest przerażająco cicho.Największy ruch panuje na parterze szpitala. Tam jest mnóstwo sklepików, które oferują rozmaite artykuły po zbójeckich cenach: ciapy, które można kupić na targu za pięć złotych tam kosztują ponad dwadzieścia, najpospolitszy szlafrok – ponad sto. Zza witryn spoglądają podświetlone ciasta – kremowe, orzechowe, posypane czekoladą, z nierówną powierzchnią wytłoczoną migdałami i wyświecone galaretką. Są kosmetyki, perfumy, książki. W salonie piękności można zrobić hennę brwi. Zadbane babcie w zwykłych ubraniach spacerują pomiędzy kramikami. Że są kuracjuszkami szpitala zdradzają tylko założone na opuchnięte nogi ciapy. Poziom minus pierwszy jest najbardziej tajemniczy. Niewiele tam ogólnie dostępnych pomieszczeń, więc oszczędza się na świetle. Jest też ciaśniej, niż na piętrach, a większość drzwi jest pozamykana. Trudno tam spotkać żywego ducha. Choć wyczuwa się, że jest to teren po części zakazany, nikt go nie pilnuje. Podziemie w ogóle nie przypomina szpitala. W pewnym momencie krajobraz charakterystyczny dla instytucji (malowane farbą olejną ściany, brak detali, rzędy drzwi) zamienia się w magazyn z przedziwnymi białymi kaflami i ogromnymi rurami. Jak informuje karteczka umieszczona przy windzie: na minus pierwszym można bezpłatnie skorzystać z Internetu.Winda rozwozi lekarzy, pacjentów i ich rodziny pomiędzy światami poszczególnych chorób. W każdym bloku na niebieskiej tablicy znajduje się rozpiska co jest leczone na którym piętrze. Na kontrolce przycisków w windzie, pod dwoma rzędami kwadratowych, metalicznych guzików znajduje się obowiązkowo malutki, absurdalny zameczek. Jeśli lekarz włoży do niego kluczyk i wciśnie przycisk: „jazda specjalna”, a następnie numer piętra, to wszystkie inne kursy zostają anulowane i pasażerowie chcąc, nie chcąc jadą we wskazane miejsce. Wymyślono to prawdopodobnie jako ułatwienie w niesieniu pomocy w nagłych przypadkachKażde piętro ma swój przedsionek. Stoją tam krzesełka, stolik, czasem automat z kawą. To strefa wolna od choroby. Panuje atmosfera bezpieczeństwa i dlatego pacjenci jeśli tylko mają wybór, to wolą tam rozmawiać z rodzinami. Szpitalne oddziały mają bardzo podobną architekturę – centralny korytarz, a po bokach sale z chorymi. Ten model komunikacji zakłada czekanie. Czy to pielęgniarka, czy to ordynator, czy salowa – każda z tych osób odwiedza wszystkie pomieszczenia w porządku od początku do końca. Dzwonki służące do przywoływania pomocy są nieskuteczne. Kolejka dotyczy jednakowo wszelkich spraw – zakrztuszeń, potrzeb fizjologicznych, fanaberii czy gwałtownych pogorszeń. Dzwonki rozlegają się rzadko. Wszystkie sale zakładają leżenie. Nieliczne krzesła, ustawione przy łóżkach raczej służą pomocniczo. Łóżka natomiast są specyficzne – materac jest otoczony metalowymi zaporami, aby chory w czasie snu nie spadł na podłogę. Można je bez problemu wyjąć, a wtedy jednym pociągnięciem ręki sanitariusza można przetransportować schorowane ciało na nosze. Niebywale funkcjonalna metalowa krata wydaje jednak upiorne jęki.Na łóżkach leżą głównie ludzie starzy. Niektórzy się prawie wcale nie poruszają. Większość w ciągu dnia znajduje sobie jakieś rozrywki – ogląda telewizję, chodzi na parter popatrzeć na sklepowe wystawy, spaceruje po holu i ogląda innych chorych. Wizyta rodziny należy do rzadkości. Spektakularny widok starca otoczonego wianuszkiem nachylonych osób trwa krótko i zazwyczaj się nie powtarza. Nie dziwi to, ponieważ panuje zaduch, a w powietrzu nierzadko unosi się woń potu i ekskrementów. Czasem subtelna, w innych wypadkach całkiem świeża. Blade twarze chorych dramatycznie podkreślone bielą pościeli zdradzają rezygnację. Zastygają w uśpieniu lub za pomocą chciwych oczu wypatrują najmniejszego ruchu. Znakomita większość tych obliczy przypomina żywe trupki. Zastałe powietrze powoduje, że skóra żółknie, a przymus czekania na wszystko sprawia, że chorym w znużeniu opadają powieki i wyglądają jakby już skonali. Trudno ocenić kto z nich śpi.


Category : budka, kapusta, ciasta, ortopedia, acu, pcv, neurologia, ruch, sobie, strony, aby, tam